Witajcie!
Dzisiaj będę pierwszy raz recenzować książkę na tym blogu.
Autorem książki jest Eric-Emanuel Schmitt.
Książka ta jest bardzo krótka, z małą ilością tekstu na stronie oraz dużą czcionką.
Także czytanie zajmie wam około 1-2 h.
Jest ona napisana bardzo zrozumiałym tekstem, mimo że jest ona o chorobie.
Jak nazwa książki mówi, bohater ma na imię Oskar.
Jest siedmiolatkiem i ''mieszka'' w szpitalu, z powodu raka.
Wszyscy w szpitalu mają ksywki.
Oskar to jajogłowy, ponieważ jego głowa ma kształt jaja i jest łysy.
Jego rodzice okazują mu mało miłości i boją się jego choroby, dlatego chłopiec ich nienawidzi.
W szpitalu chłopak poznaje pewną panią, o imieniu Róża.
Oskar nie wierzy w Boga, jednak jego ''ciocia'' przekonuje go, żeby zaczął pisać do Niego listy.
Dlatego opowieść jest pisana w formie listu, a adresatem jest właśnie Bóg.
Kobieta wpada na pomysł, mówiąc mu, że jedna doba to 10 lat.
(Moim zdaniem powiedziała tak, aby nie robić mu przykrości, że tak szybko umiera.)
W szpitalu poznaje także dziewczynkę w której się zakochuje.
Biorą oni "ślub", jednak pojawiają się także kłótnie i zazdrość.
Jest ona napisana bardzo zrozumiałym tekstem, mimo że jest ona o chorobie.
Jak nazwa książki mówi, bohater ma na imię Oskar.
Jest siedmiolatkiem i ''mieszka'' w szpitalu, z powodu raka.
Wszyscy w szpitalu mają ksywki.
Oskar to jajogłowy, ponieważ jego głowa ma kształt jaja i jest łysy.
Jego rodzice okazują mu mało miłości i boją się jego choroby, dlatego chłopiec ich nienawidzi.
W szpitalu chłopak poznaje pewną panią, o imieniu Róża.
Oskar nie wierzy w Boga, jednak jego ''ciocia'' przekonuje go, żeby zaczął pisać do Niego listy.
Dlatego opowieść jest pisana w formie listu, a adresatem jest właśnie Bóg.
Kobieta wpada na pomysł, mówiąc mu, że jedna doba to 10 lat.
W szpitalu poznaje także dziewczynkę w której się zakochuje.
Biorą oni "ślub", jednak pojawiają się także kłótnie i zazdrość.
Książka jest bardzo ciekawa i każdemu ją serdecznie polecam.
Nie jest to taka szczegółowa recenzja, ponieważ dowiecie o niej więcej, jak ją przeczytacie c:
Dzięki niej spojrzałam na świat inaczej.
Są w niej smutne fragmenty, ale także śmieszne oraz trochę dziwne.
Nie rozumiałam na początku jak można pożegnać się ze światem w spokoju i to jako dziecko.
Podziwiam go i z pewnością jest on wzorem do naśladowania.
No i to chyba tyle w tym poście.
Mam nadzieję, że przybliżyłam wam trochę tą powieść i że sięgniecie po nią, by ją przeczytać.
Miłej nocy!
Nie jest to taka szczegółowa recenzja, ponieważ dowiecie o niej więcej, jak ją przeczytacie c:
Dzięki niej spojrzałam na świat inaczej.
Są w niej smutne fragmenty, ale także śmieszne oraz trochę dziwne.
Nie rozumiałam na początku jak można pożegnać się ze światem w spokoju i to jako dziecko.
Podziwiam go i z pewnością jest on wzorem do naśladowania.
No i to chyba tyle w tym poście.
Mam nadzieję, że przybliżyłam wam trochę tą powieść i że sięgniecie po nią, by ją przeczytać.
Miłej nocy!
Martyna

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz