sobota, 24 września 2016

Druga administratorka bloga to ja? [0#] - Post organizacyjny

Dzień dobry kochani!
Jak już wiecie na tym blogu będziemy dodawać recenzję różnych książek, które czytałyśmy i które polecamy, bądź nie. 
Jednak nie będą tu same recenzje!
No a co innego może być oprócz tych recenzji? 
Otóż postanowiłyśmy z Natalią dodawać tu zadania z książki (jeśli można ją tak nazwać) pt: ,,Dziennik przyjaciółek''. 
No ale hola hola! 
Ja się tu tak rozgaduje, a jeszcze się nie przedstawiłam... 
No więc nazywam się Martyna i mam 12 lat. 
Moimi ulubionymi kolorami są: niebieski, biały i czarny. 
Kocham grać w koszykówkę, ale siatkówka też nie jest zła XD
Moim ulubionym owocem jest truskawka.
W wolnym czasie lubię słuchać muzyki, przeglądać różnego typu społeczności itp..
Moja ulubiona książka to ,,Opowieści z Narnii''.
Części jest 7, więc nie mogę wybrać tej jedynej.
No i to chyba tyle w tym poście.
Wybaczcie że jest on taki krótki, ale jestem zmuszona pisać na telefonie, jestem strasznie zaspana oraz źle się czuję.
Trzymajcie się i do następnego!


Martyna


3 komentarze:

  1. Gorąco polecam do przeczytania książkę "Dziecko Noego" Bardzo mi się spodobała. Nie jest długa i spokojnie można przeczytać ją w jeden długi jesienny wieczór. Napisał ją Éric-Emmanuel Schmitt (ten sam, który napisał np. "Oskar i Pani Róża") Osobiście bardzo uwielbiam styl pisania tego autora. Pisze z jednej strony prostym i zrozumiałym dla każdego językiem, a z drugiej strony jego książki naprawdę chwytają za serce i dają do myślenia.
    No dobrze, a o czym opowiada książka?
    Jej głównym (i można powiedzieć, że tytułowym też) bohaterem jest 8- letni chłopiec Joseph. Jest on Żydem. Akcja książki dzieje się podczas drugiej wojny światowej. Opowiedziane są w niej dzieje chłopca. Jego rodzice zostali zabrani na wojnę, a on razem i innymi Żydowskimi dziećmi ukrywany był w Żółtej Willi. Jakie miał przygody i czego nauczyła go wojna? Czy odnajdzie swoich rodziców? Dowiecie się, jeżeli przeczytacie książkę.
    Naprawdę zachęcam do sięgnięcia po nią!
    Mimo, że wydaje się być smutna, wcale do końca taka nie jest.
    Kiedy patrzymy na nią z perspektywy "dojrzalszych" ludzi, wiemy jak wyglądała II wojna światowa. Wiemy, jak naziści chcieli wymordować Żydów i wiemy, że była to okropna zbrodnia. Jednak ta książka pozwala nam patrzeć na wojnę z innej perspektywy - perspektywy dziecka, które nie rozumie, dlaczego jest Żydem i czemu Hitlerowcy chcą zabić wyznawców tej religii. Joseph patrzy na wojnę trochę przez różowe okulary i książka ma nawet wiele "śmiesznych" elementów. Pozwala zupełnie inaczej patrzeć na świat i pokazuje, że wszystko ma dwie strony - tą dobrą i tą złą. I od nas zależy, jak na daną sytuację spojrzymy.

    Sama pewnie nigdy nie sięgnęłabym po tą książkę, gdyby nie to, że jest w spisie lektur do konkursu humanistycznego w gimnazjum. Nawet nie wiedziałam o jej istnieniu, ale zostałam "zmuszona" do jej przeczytania. Nie żałuję tego! :) Pozwoliła mi zupełnie inaczej spojrzeć na świat i wprowadziła do mojego życia mnóstwo uśmiechu.
    Gorąco polecam!
    Czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, na pewno przeczytamy! :)
      Pozdrawiam!
      /Natalia

      Usuń
    2. Dziękuję za podsunięcie pomysłu :) Opisałaś to tak ciekawie, że będę starać się ją poszukać w bibliotece miejskiej. Jednak jeżeli nie znajdę, będę starała się o zakup. Szczerze mówiąc to czytałam ''Oskar i Pani Róża'' i ta książka mi się bardzo spodobała. Daje ona dużo do zrozumienia, jednak niektóre fragmenty mnie rozśmieszyły i wydawały mi się dziwne. Mam nadzieję że ta książka będzie również dobra.

      //Martyna

      Usuń