czwartek, 17 listopada 2016

,,Matylda'' - Recenzje Martyny #3

Hejka...
Dzisiaj przychodzę do was z książka pt: ,,Matylda''.
Autorem książki jest Roald Dahl.
A tak prezentuje się okładka:


Książka opowiada o dziewczynce, która nie chodząc do szkoły potrafi czytać, pisać oraz rozwiązywać bardzo trudne działania matematyczne
(jednym słowem mówiąc ma kalkulator w głowie).
Gdy jej rodzice wyjeżdżają do pracy, a brat do szkoły,
Matylda wymyka się do pobliskiej biblioteki.
Bibliotekarka zaczyna się niepokoić, bo tak małe dziecko przychodzi do biblioteki samo i bardzo szybko czyta.
Na początku czytała ona krótkie książeczki, w dziale dziecięcym,
jednak wszystkie przeczytała i zaczęła czytać powieści z działu dla dorosłych.
Po jakimś czasie Matylda chce iść do szkoły, ale niestety jej rodzice są temu przeciwko łącznie z czytaniem książek, dlatego jej tata podarł jedną z nich.
Jedynie co to tolerują to oglądanie telewizji oraz różnego typu rozrywki.
Pewnego dnia jej tata sprzedał samochód z pomocą oszustwa i w taki sposób Matylda poszła do szkoły.
Jednak czy to było trafione?
Niestety nie ponieważ dyrektorka szkoły (pani Pałka) była okropna!
Jeżeli dziecko troszeczkę rozrabiało lub złamało jakąś jej zasadę, trafiało do dusidła, a jedną dziewczynkę nawet wyrzuciła przez okno.
W szkole Matylda poznaje przemiłą panią, która była jej wychowawczynią.
Po przedstawieniu nowej uczennicy ''pani Miodek'' pyta tabliczki mnożenia.
Po jakimś czasie przyszedł czas na Matyldę.
Nauczycielka pyta ją na początku łatwych działań, a Matylda oczywiście odpowiada poprawnie.
Nauczycielka była pod wrażeniem, dlatego postanowiła zapytać ją o dużo trudniejsze działania
(nawet ja nie znam wyniku), a Matylda oczywiście odpowiada poprawnie!
''Pani Miodek'' oraz bohaterka książki się bardzo dogadują, dlatego dziewczynka często odwiedza swoją wychowawczynię.

A co było dalej?
Dowiecie się jeżeli, sami przeczytacie tą książkę!
Czytałam ją chyba  z 2-3 lata temu, ale i tak była ona bardzo ciekawa i dalej tak uważam.
Dowiadujemy się w niej o rzeczach, których nawet byśmy się nie spodziewali...
Czasami czytając tą ''bajkę'' było mi żal lasów bohaterki, ale na końcu na szczęście był Happy End. 
Oglądałam, także film, ale zdecydowanie dużo lepsza była książka.

No i to tyle w tym poście.
Serdecznie zachęcam was do przeczytania jej no i papa!

Martyna

środa, 16 listopada 2016

Niall Horan. One Direction. Z Irlandii na podbój świata - Biografia jednego z najsławniejszych piosenkarzy świata! - Recenzje Natalii #3

Witam znowu!

Jak widzicie - dzisiaj napisałam bardzo długi tytuł posta xo
Sama się zdziwiłam. no ale cóż, przynajmniej zawiera on cały tytuł i że jest to biografia o Niallu Horanie członku zespołu One Direction. 
Jak wiemy - zespół potocznie zwany 1D przeszedł na przerwę w działalności.
Niestety, nie wiemy kiedy oni wrócą.
Być może w następnym roku, a może za dwa lata. 
Wszystko zależy od tego, czy są gotowi do powrotu.
Bo jak wiemy - każdy z nich przygotowuje solowe projekty, a tylko piosenka Irlandczyka (Niall'a) ukazała się niedawno. 
Oczywiście, jak każdy artysta i oni mają hejterów, którzy tylko czekają na całkowite ich odejście.
No dobrze, ale przejdźmy do książki... 


Autorem tej biografii jest Danny White - amerykański pisarz, urodzony 1952 roku. 
Opisuje on życie Irlandczyka w zespole od początku jego kariery aż do 2013 roku, czyli 3 lata. 
W książce możemy znaleźć bardzo dużo jego zdjęć, a dodatku dołączony jest do książki duży plakat Horana. 
Co prawda - ja w tej książce znalazłam jedno, małe kłamstwo o stworzeniu zespołu.
Napisane jest tam, że to Louis Walsh stworzył zespół, jednakże prawdą jest to, że to Simon Cowel :)
Jednak nie patrząc na ten błąd i tak mogę stwierdzić, że książka jest bardzo ciekawa. 
Można się o Niall'u dowiedzieć na prawdę dużo więcej, niż z internetu. 
Wiele biografii o chłopakach trudno się czyta i moim zdaniem nie nadają się do przeczytania!
Tą jednak bardzo przyjemnie się czyta, co pomaga nam też dobór czcionki, która nie razi w oczy, a jest po prostu idealnie dobrana. 
Biografia jest podzielona na dziewięć, dość krótkich rozdziałów. 
Książka jest na prawdę warta przeczytania, nawet jeśli nie jesteście fanami One Direction - być może dzięki tej książce (polecam też film ''This is us'', który momentalnie zmienia opinie na ich temat) przestaniecie ich obrażać, a będziecie szanować.
Pochwalcie się w komentarzu, czy czytaliście już tę książkę ;') 

Na koniec podam Wam małe informacje o książce: 

Tytuł: Niall Horan. One Direction. Z Irlandii na podbój świata
Tytuł oryginalny:  Niall Horan. The Unauthorized Biography
Cykl: -
Autor: Danny White
Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Wydawnictwo: IUVI
Liczba stron: 280
Data wydania: 9 października 2013

To tyle na dzisiaj ode mnie!
Natalia. 



ABC mojego stylu - moje modowe życie [#2] - Recenzje Natalii

Cześć!
Dzisiaj pierwszy raz recenzowana będzie książka z zadaniami. 
Kupiłam ją na Mikołajki, ponieważ czytałam o niej dużo i bardzo mi się spodobała. 
Jak jednak jest na prawdę i czy warto tracić na nią pieniądze?
Oczywiście, będę tutaj pisała względem swoich upodobań, bo każdemu może podobać się coś innego.
Byłam mega ''podjarana'' tą książką, dlatego długo czekałam aż w końcu nadejdzie 6 stycznia..
Jak się później okazało, pomyliłam ją z inną książką, no ale cóż - być może ta również będzie ciekawa.

Tak prezentuje się okładka ''ABC mojego stylu'':


Jak pewnie zdążyliście zauważyć - książka jest o modzie.
Hmm, być może dlatego nie przypadły mi do gustu zadania w niej, po prostu w moim wieku jeszcze nie bardzo chodzę w większości rodzajach spodni, czy bluzek.
Rzecz jasna, były zadania które przypadły mi do gustu  :)


Tak wygląda początek książki, gdzie piszemy do kogo  należy ta książka. 
Czyli piszemy swoje imię lub pseudonim ;) 

Pokażę więc kilka zadań z książki:







Wybrałam te dość ciekawe zadania, które mi się podobają.
Nie będę pisać opisu każdego zadania, bo uznałam, że nie ma sensu...



Zapomniałam dodać, że na początku książki jest też notka o autorze Dominicu Evasie. 

Myślę, że niektórym z Was książka się spodoba, ale tak jak mówiłam - mi niekoniecznie, ponieważ nie interesuję się aż tak modą. 

Miłego wieczoru! :)
Natalia.



,,Fajna Ferajna'' - Recenzje Martyny #2

Cześć wszystkim!
Witam was w mojej kolejnej recenzji. 
Z racji tego, że jestem chora i mi się nudzi, postanowiłam coś napisać. 
A tą książka jest ''Fajna Ferajna''.
Wszystko co w niej jest zawarte, działo się kiedyś na prawdę.
Autorką powieści, jest zaś Monika Kowaleczko- Szumowska.



Czemuż taka nazwa?
Tego jeszcze nie wiem.
Także jakby ktoś wiedział, to niech podzieli się w tym w komentarzach c:
Książka ogólnie jest o dzieciach, które przeżyły Powstanie Warszawskie. 
Niektórzy z nich brali w nich udział, a niektórzy nie. 
Na początku, kiedy jeszcze nie zaczęłam jej czytać, myślałam że rozdziały będą pisane w formie ich przygód.
Jednak do końca tak nie było. 
W każdym rozdziale jest opisana przygoda jednego z nich. 
Każdy miał inne przygody, mimo że dwojga ludzi się poznało. 
W pierwszym rozdziale jest mowa o Mirku.
W drugim - Jureczku.
Trzecim - Mikim.
Czwartym - Jadze. 
Piątym - Kazimierzu.
Szóstym - Hipku. 
Siódmym - Basi.
I ostatnim, ósmym - Halusi. 
Fakt, niektóre imiona są trochę dziwne, lecz czasami są to ksywki, a czasami pseudonimy. 

Mirek- uciekł z domu, żeby walczyć w pierwszej linii. 
Jureczek- był najmłodszym zaprzysiężonym żołnierzem AK i służył na Mokotowie. 
,,Miki''- był Żydem i razem z bratem postanowili się przyłączyć do powstańców.
Jaga- już niemal dorosła, pocieszała wszystkich na duchu w najtrudniejszych chwilach.
,,Kazimierz''- przekazywał meldunki i powstańczą prasę.
,,Hipek''- pełnij służbę w warszawskich kanałach. 
Basia- ukrywała się w nieludzkich warunkach w warszawskich piwnicach.
,,Halusia'' (Halinka)- ratowała psy i koty. 

Mimo, że nie przepadam zbytnio za takimi książkami o wojnach itp, jednak ta wyjątkowo bardzo mi się spodobała. 
Dość że jest ona bardzo ciekawa, to na dodatek można się z niej wiele nauczyć (np. jak mniej więcej przebiegało to Powstanie).
Autorka na pierwszej stronie rozdziałów, opowiada czy znała np. danego bohatera książki, czy niestety nie. 
Jednak na kolejnych kartkach utworu, przygody opisują te dzieci. 

No i to chyba tyle!


Miłego popołudnia
Martyna


wtorek, 15 listopada 2016

,,Oskar i Pani Róża'' - Recenzje Martyny #1

Witajcie!
Dzisiaj będę pierwszy raz recenzować książkę na tym blogu. 
Jest to książka ,,Oskar i Pani Róża''.




Autorem książki jest Eric-Emanuel Schmitt.
Książka ta jest bardzo krótka, z małą ilością tekstu na stronie oraz dużą czcionką. 
Także czytanie zajmie wam około 1-2 h.
Jest ona napisana bardzo zrozumiałym tekstem, mimo że jest ona o chorobie.
Jak nazwa książki mówi, bohater ma na imię Oskar.
Jest siedmiolatkiem i ''mieszka'' w szpitalu, z powodu raka.
Wszyscy w szpitalu mają ksywki.
Oskar to jajogłowy, ponieważ jego głowa ma kształt jaja i jest łysy.
Jego rodzice okazują mu mało miłości i boją się jego choroby, dlatego chłopiec ich nienawidzi.
W szpitalu chłopak poznaje pewną panią, o imieniu Róża.
Oskar nie wierzy w Boga, jednak jego ''ciocia'' przekonuje go, żeby zaczął pisać do Niego listy.
Dlatego opowieść jest pisana w formie listu, a adresatem jest właśnie Bóg.
Kobieta wpada na pomysł, mówiąc mu, że jedna doba to 10 lat.
(Moim zdaniem powiedziała tak, aby nie robić mu przykrości, że tak szybko umiera.)
W szpitalu poznaje także dziewczynkę w której się zakochuje.
Biorą oni "ślub", jednak pojawiają się także kłótnie i zazdrość.

Książka jest bardzo ciekawa i każdemu ją serdecznie polecam.
Nie jest to taka szczegółowa recenzja, ponieważ dowiecie o niej więcej, jak ją przeczytacie c:
Dzięki niej spojrzałam na świat inaczej.
Są w niej smutne fragmenty, ale także śmieszne oraz trochę dziwne.
Nie rozumiałam na początku jak można pożegnać się ze światem w spokoju i to jako dziecko.
Podziwiam go i z pewnością jest on wzorem do naśladowania.

No i to chyba tyle w tym poście.
Mam nadzieję, że przybliżyłam wam trochę tą powieść i że sięgniecie po nią, by ją przeczytać.
Miłej nocy!


Martyna